Lyrics
Zwrotka 1:
W mrocznych zakamarkach miasta, gdzie sny umierają,
Dusze błąkają się, cisza i krzyki się mieszają.
W cieniu betonowych murów, tajemnice skrywane,
Każdy krok w nieznane, każdy dzień zapomniane.
Złamane serca, puste spojrzenia w tłumie,
Walka o oddech, w świecie, co tonie w szumie.
Strach i ból towarzyszą każdej chwili,
Czujesz, że jesteś sam, chociaż wszyscy są tu mili.
Refren:
Cienie przeszłości, co nie dają spać,
W głowie krzyk, co wciąż każe biec i bać.
Nie ma ratunku, gdy demony cię ścigają,
Każdy dzień to walka, każda noc to samo.
Zwrotka 2:
Sny pełne koszmarów, co nie dają odpocząć,
Blizny na duszy, których nie sposób zoczyć.
W lustrze odbicie, co prawdę przysłania,
W labiryncie uczuć, gdzie nie ma rozwiązania.
Zamknięte drzwi do świata, który znika,
Z każdą sekundą, nadzieja się wymyka.
Szarość dnia, co przysłania wszelkie barwy,
W sercu chłód, co gasi wszelkie prawdy.
Refren:
Cienie przeszłości, co nie dają spać,
W głowie krzyk, co wciąż każe biec i bać.
Nie ma ratunku, gdy demony cię ścigają,
Każdy dzień to walka, każda noc to samo.
Zwrotka 3:
W ciszy nocy, słychać tylko bicie serca,
Każdy dźwięk to przypomnienie, każda myśl się zaciera.
W labiryncie wspomnień, gdzie każdy krok boli,
Każda chwila to walka, by wyrwać się z niewoli.
Przeszłość nie daje odejść, trzyma w żelaznym uścisku,
W duszy burza, co nie przynosi żadnego zysku.
Ale w ciemności, gdzieś daleko jest światło,
Nadzieja, choć nikła, co nie gaśnie za szybko.
Refren:
Cienie przeszłości, co nie dają spać,
W głowie krzyk, co wciąż każe biec i bać.
Nie ma ratunku, gdy demony cię ścigają,
Każdy dzień to walka, każda noc to samo.